Poradź mi, doktorze. Atlas zdrowia

 Atlasy mają to do siebie, że zawierają wiedzę ogólną i w szerokim zakresie. Atlas zdrowia, który ukazał się niedawno, został wydany w nowoczesnej formie, trafiającej do wielu czytelników. Oprócz odpowiedzi na pojawiające się w tytule rozdziałów, pytania, znajdziemy tam bowiem całą stronę infografiki, przedstawiającej nam omawiany problem w wyjątkowo przystępny sposób.

 Tytuł rozdziału w formie pytania, a potem zestaw konkretnych odpowiedzi i wyjaśnień.
Zaczynamy oczywiście od podziału na układy: sercowo-naczyniowy, oddechowy, trawienny, ruchu, moczowy oraz skóra. Znajdziemy również rozdział o innych schorzeniach, czyli nie mieszczących się w poprzednio wymienionych. Co dalej? Każdy rozdział to interesujące nas pytanie na przykład; jakie są przyczyny  zatrzymania wody w organiźmie, jak się leczy zapalenie spojówek albo co jest przyczyną choroby lokomocyjnej. 

Znajdziemy odpowiedzi na bardzo wiele pytań. Dodatkowo, pojawiająca się infografika, skutecznie utrwali nam i przedstawi omówiony problem. Statystyki, liczby, sposób zapobiegania, leczenia czy udzielenia pierwszej pomocy. 
Pytania są różne i jest ich całe mnóstwo. Od tych najczęściej zadawanych, do takich, w których pojawia się nazwa wcześniej zupełnie mi nieznana. Choćby "choroba wystaw sklepowych" czy "kolano kinomana". Dla mnie były to całkowite zaskoczenia i chyba nie skojarzyłabym nazwy z omówioną dolegliwością. 
Poza tym pojawia się wiele zasłyszanych lub w jakimś stopniu poznanych przez czytelników nazw, jak choćby:mononukleoza, astma, kamica nerkowa, leniwe oko, zaćma, trądzik różowaty, szkarlatyna, znamiona barwnikowe i wiele, wiele innych...


 Infografiki przy każdym omawianym temacie to nowoczesna i praktyczna forma opanowania tematu
Odpowiedzi oczywiście udzielają autorytety z dziedziny medycyny. Nie ma tutaj miejsca na niejasności i odpowiedzi lakoniczne. Konkretne informacje, które mają za zadanie właściwie nakierować pacjenta i dać mu wskazówkę, w jaki sposób postępować i czy należy udać się do specjalisty, czy może wykonać dokładniejsze badania kontrolne.

Oczywiście nie czytamy takich publikacji po to, by niepokoić się niepotrzebnie, czy zacząć przeżywać lęki, wczuwając się w kolejno przedstawiane dolegliwości, ale po to, by spokojnie i z rozwagą przeanalizować pewne symptomy lub skojarzyć je z konkretnym układem. Najważniejszą informacją jest naturalnie ta o konieczności kontaktu z prawdziwym, a nie tylko książkowym lekarzem, w przypadku zauważenia czegoś niepokojącego lub wykonanie zwyczajowych badań okresowych.


Książka jest pięknie wydana, w twardych, trwałych oprawach. Teksty napisane przystępnym i zrozumiałym dla laików językiem. Jedynym minusem formy, jaki zauważyłam, jest wyjątkowo mała czcionka w infografikach, co może nieco przeszkadzać, na przykład osobom starszym, do których książka jak wiadomo również jest kierowana.

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej:)

Tytuł: Poradź mi, doktorze. Atlas zdrowia Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Jedność oprawa twarda. 288 stron.

Do kupienia w księgarni wydawnictwa: https://www.jednosc.com.pl/jednosc-dla-domu-91/4416/poradz-mi-doktorze



Komentarze

  1. Warto mieć w domowej biblioteczce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda. Pożyteczny i praktyczny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, to chyba nie jest rodzaj literatury, po który lubię sięgać. Choć nie ulega wątpliwości, że musi to być naprawdę wartościowa pozycja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dla nikogo nie jest to ulubiony temat, może oprócz tych, którzy zajmują się nim zawodowo. Niemniej warto czasem dowiedzieć się czegoś o swoim zdrowiu i zadbać, by jak najdłużej służyło..

      Usuń
  4. Kupiłem go mojej mamie, jest zachwycona!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz