Lisica

 


Detektyw i policjant to zawody wymagające wyjątkowych predyspozycji, a jeśli mowa o najlepszych przedstawicielach tej profesji, to niezbędne są też swoiste zdolności dedukcji, ponadprzeciętnej bystrości umysłu czy spostrzegawczości. To wszystko, a także kilka innych przydatnych cech posiada Hanna Lubochowska, czyli tytułowa Lisica. 

Hannę poznajemy jako nastolatkę, mieszkającą wraz z rodzicami na terenie Rosji. Dziewczyna zostaje mimowolnie wplątana w dramatyczne wydarzenia, bo szalejąca wokół rewolucja nie oszczędza nikogo. Jej najbliżsi to ojciec, pracujący jako inżynier w znanej fabryce oraz matka, na którą dziewczyna niestety niezbyt może liczyć. Znacznie bliższą osobą jest dla niej niania Matylda, co zresztą widać na przestrzeni wielu lat, kiedy towarzyszymy Hannie w rozmaitych okolicznościach i miejscach. Nagła śmierć ojca, rozstanie z matką, ucieczka z Rosji i późniejszy rejs statkiem do Francji generuje szereg, chwilami wręcz nieprawdopodobnych zdarzeń. I w tych momentach Hanna zaczyna przejawiać wyjątkowe zdolności nie tylko do przetrwania, ale i wyjścia z opresji bez szwanku oraz co ciekawe, wykrywania winnych różnego typu przestępstw, od kradzieży przez oszustwa, aż do morderstw na różnym tle. 

🕰

W tej powieści przenosimy się do początków ubiegłego wieku, więc klimat retro towarzyszy nam na każdym kroku. Nie ma dzisiejszych nowinek technologicznych ani nowoczesnych metod śledzenia czy komunikacji, nawet robienie zdjęć z ukrycia wygląda zupełnie inaczej, niemniej policja i detektywi radzą sobie naprawdę nieźle, a przestępcy są naprawdę pomysłowi. Hanna wkracza w świat, który jest jej obcy, bo przecież wychowywała się w domu z tradycjami i na dobrym poziomie ekonomicznym. Poznaje osoby z kręgów, o których wcześniej nawet nie słyszała, ale jej instynkt podpowiada to, co najważniejsze, czyli w jaki sposób radzić sobie w tych nowych dla siebie warunkach. 

Poznacie tutaj sporą galerię postaci, które autor przedstawia nam w doskonały sposób, dbając o każdy szczegół historyczny, jak i świetnie "skrojoną" osobowość, adekwatnie do sytuacji. Te detale są niezwykle istotne i wprowadzają odpowiedni klimat, zarówno wtedy, gdy bohaterka płynie na statku wśród przedstawicieli ówczesnych elit, jak i w czasie jej pobytu w Zakopanem, gdzie na początku XX wieku tworzyła i bawiła się literacka bohema. 

🔍

"Lisica" to powieść sensacyjno-kryminalna, gdzie zwroty akcji, szczegółowe opisy i dialogi wymagają od czytelnika dużego zaangażowania, jeśli utracicie choć na chwilę pełną koncentrację, to nadążanie za tokiem myślenia Hanny stanie się znacznie trudniejsze. To mistrzyni w swoim fachu, a jednocześnie osoba, która w naturalny sposób wykorzystuje swoje ogromne pokłady inteligencji. Przy okazji korzysta również z innych zalet, jakie dostrzegają w niej zwłaszcza panowie. 

Powieść kryminalna z wątkami historycznymi, przenosi nas w czasy, gdy codzienność wyglądała inaczej niż obecnie, ale autor znalazł też świetny sposób na uzupełnienie naszej wiedzy. Dzięki temu z licznych przypisów dowiemy się na przykład, że dawniej benzynę można było kupić w aptece albo tego, czym wsławił się doktor Adam Chramiec - patron słynnych zakopiańskich Chramcówek. Kiedy po raz pierwszy użyto dowodów daktyloskopijnych, a nawet w którym roku wyprodukowano pierwsze rolki papieru toaletowego. Tak szerokie spektrum wiedzy to efekt różnorodnych sytuacji, w jakich przychodzi zmierzyć się Hannie z dochodzeniami śledczymi, a my korzystamy na tym podwójnie.

Historia młodej kobiety nie może obejść się bez uczuciowych zawirowań, dlatego i w tej kwestii jest niebanalnie, jak przystało na wyjątkową osobowość. Tutaj sporo się dzieje i przyznam, że jak dla mnie, nie obyło się bez zaskoczeń (ale to mój osobisty odbiór, ktoś inny - bardziej zdolny w dedukcji być może wcześniej domyśli się kogo Hanna wybierze na swojego życiowgo partnera. ;) ). 

W tekście pojawia się mnóstwo cytatów i krótkich wypowiedzi w kilku, różnych językach, co bardzo dobrze wpływa na odtworzenie charakterystycznej atmosfery i warunków życia okresu międzywojennego, gdy często używane były zarówno łacina, jak i język francuski, niemiecki czy rosyjski. Oczywiście autor zadbał o każdorazowe przetłumaczenie obcojęzycznych fraz.

Podsumowując powieść, powiem, że jest bardzo oryginalną podróżą w czasie, choć zaskoczyły mnie  niechronologiczne wstawki - jakby wrzucone z odległej przyszłości i dotąd jeszcze nie bardzo je rozumiem. Niemniej cieszę się, że istnieje ciąg dalszy tej historii, bo chętnie dowiem się jak potoczyły się losy Hanki i w jaki sposób wykorzystała swoje wyjątkowe zdolności w życiu.

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej

Tytuł: Lisica

Autor: Witold Horwath

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 496

Oprawa miękka

Gatunek: kryminał 





Komentarze