💥
To moja czwarta wizyta w Stupsku i kolejna zapowiadana piętrowa intryga na wsi. Jak było? Pojawiają się znajomi z poprzednich części serii, czyli policjantki Grażyna i Mariolka, seniorka Jadzia, znana ze swoich obserwacji terenu, pisarka Jagna, panie z Koła Gospodyń Wiejskich czy panowie z Ochotniczej Straży Pożarnej. Nie brak też nowych bohaterów, a clou tej historii to podpalenia oraz otrucie karpi w wiejskim stawie. Zbliżają się święta, a wraz z nimi Wigilia, stąd temat staje się wyjątkowo gorący.
Miejscowy biznesmen Wiesio ma nową znajomą, która wydaje się zajmować miejsce jego małżonki odbywającej karę więzienia. Czy godnie pełni swoją rolę? Kobiety ze Stupska obserwują ją i wymieniają między sobą opinie na ten temat, a to, co z tego wyniknie zdecydowanie wprowadza do fabuły akcenty komediowe. Miejscowe policjantki mają sporo zajęć, a cała społeczność przygotowuje się do balu sylwestrowego organizowanego w Stupsku po kilku latach przerwy.
💫
„Myślał karp o Wigilii…” to lekka komedia kryminalna osadzona w świątecznym klimacie polskiej wsi. To historia, która ma bawić, rozluźniać i wprowadzać czytelnika w zimowy nastrój. Motyw współdziałania lokalnej społeczności jest jednym z ciekawszych elementów książki i pokazuje życie na wsi z przymrużeniem oka, ale też z nutą sympatii i autentyczności.
Z drugiej strony książka nie jest pozbawiona wad. Fabuła bywa schematyczna, a dialogi momentami zbyt proste czy przewidywalne, zwłaszcza, gdy jedna z głównych bohaterek wciąż "przekręca" słówka tworząc z nich językowe nieścisłości. W pewnym momencie stało się to dla mnie nie tylko mało zabawne, ale nawet męczące.
👀
Podsumowując; „Myślał karp o Wigilii…” to książka, która jest lekką, świąteczną komedią kryminalną. Jeśli więc ktoś szuka ambitnej powieści, może się rozczarować. Jeśli jednak potrzebna jest historia zabawna, wciągająca na chwilę i tworząca klimatyczny zimowy wieczór, to ta opowieść spełni swoje zadanie.
Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej
Tytuł: Myślał karp o Wigilii...
Autor: Joanna Wtulich
Wydawnictwo: LIRA
Liczba stron: 300
Oprawa miękka
Komentarze
Prześlij komentarz