🌅
Coraz częściej wśród pozycji naszej rodzimej literatury obyczajowej, można znaleźć prawdziwe perełki. „Domek nad Jeziorem Borzymskim” autorstwa Agnieszki Łepki jest tego najlepszym przykładem. To historia współczesna o ludziach, relacjach rodzinnych, towarzyskich i społecznych.
Ta powieść obyczajowa pokazuje obraz współczesnego społeczeństwa. Czytając ją miałam kilkakrotnie wrażenie, że powinnam powiedzieć "kobieto uciekaj stamtąd i pomyśl o sobie!" albo "człowieku, co ty sobie myślisz, że kim jesteś?". A to chyba najlepszy dowód na to, że ta historia naprawdę mnie wciągnęła i dała wrażenie bardzo rzeczywistej. Tutaj emocje chwilami stają się tak wyraźne, że działają lepiej kofeina z mocnego espresso. Jednocześnie powodują, że zaczynamy zastanawiać się nad życiem, bo obserwacje poczynań bohaterów, nie raz i nie dwa, mogą skojarzyć się z realnymi wydarzeniami.
Główna bohaterka - Oliwia kobieta w średnim wieku, dostaje w spadku tytułowy dom nad jeziorem. Nigdy wcześniej nie mieszkała na wsi na stałe, a jedynie podczas wakacji, gdy jako młoda dziewczyna odwiedzała poprzednią właścicielkę tego uroczego domu. Fredzia była przyjaciółką jej matki i osobą o ciekawej osobowości, jednak niewiele osób to doceniało. Oliwia należała do wyjątków. Nie tylko chętnie spędzała czas ze starszą panią, ale i z zaangażowaniem słuchała jej opowieści i pomagała na co dzień, jak potrafiła najlepiej.
Spadek spowodował, że Oliwia otrzymał również, jak na dłoni przegląd rozmaitych reakcji i zachowań, pozornie bliskich jej osób, a w praktyce okazuje się, że kompletnie jej obcych mentalnie. Co istotne, zaskakuje ją również reakcja i oczekiwania najbliższych krewnych. Domek w Borzymiu ma też swoją legendę, która wiąże się z tajemniczymi wydarzeniami. Podobno wiele lat wcześniej został przeklęty przez ojca Fredzi i odtąd "nie akceptuje" osób, które mają złe zamiary, zwłaszcza w kwestii uczuć. Niektórzy z bohaterów mają więc, czego się obawiać...
Oliwia jest związana z Tymonem, ale nie mają ślubu, więc może dysponować spadkiem samodzielnie. Jej mężczyzna ma jednak swoje zobowiązania z przeszłości, bo dwoje dzieci z poprzednich związków, oczekuje od niego stałego wsparcia. Co ciekawe, oczekują go również ich matki, z którymi teoretycznie nie łączą go żadne finansowe rozliczenia. A jednak, robi się coraz bardziej ciekawie. Oliwia obserwuje całą sytuację trochę z dystansu, a trochę jednak angażując się w nią emocjonalnie.
Postacie zostały przedstawione w sposób realistyczny i wiarygodny, a bohaterowie nie należą do idealnych, mając swoje wady i popełniając często sporo gaf. Książkę czyta się lekko i płynnie, angażując w historię, która teoretycznie mogłaby się przecież wydarzyć nawet gdzieś w naszym otoczeniu. Dialogi bywają nie tylko błyskotliwe, ale i podane z humorem. Autorka snuje opowieść widzianą głównie z perspektywy Oliwii, ale poznajemy również historię jej młodszej siostry Moniki, gdzie dochodzi niestety również do smutnych, a nawet dramatycznych sytuacji. To mocny wątek i choć jest to drugoplanowa postać, to z pewnością zapadnie w pamięci wielu czytelników.
Oliwia i Monika zostały wychowane w przekonaniu, że wartość kobiety zależy od jej statusu w relacjach z mężczyznami. Nauczone podporządkowania się innym, tkwią w emocjonalnych klatkach, choć różniących się formą. Oliwia żyjąca w związku z partnerem czuje, że prawdziwe życie wymyka się jej spod kontroli, a jej codzienne poświęcenie wcale nie jest doceniane. Z kolei Monika podejmuje decyzję o małżeństwie bardziej pod wpływem presji społecznej, aniżeli z własnego przekonania i prawdziwych uczuć.
Podsumowując, „Domek nad Jeziorem Borzymskim” to spokojna, nastrojowa powieść, która pozwala zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad życiem. To idealna lektura dla osób szukających ciekawych opowieści, ale refleksji na temat odnajdywania siebie, przejęciu kontroli nad swoim życiem i zadbania o swoje potrzeby - w ramach zdrowego egoizmu, który uczy stawiać granice. To także opowieść o dokonywaniu wyborów, odpowiedzialności i niejednokrotnie przykrych konsekwencji z nimi związanych.
Komentarze
Prześlij komentarz