Foliarze

 

👀 

Przeczytałam książkę, zamknęłam ją i patrzę w okno z niedowierzaniem. Co tutaj się wydarzyło?? Nie na darmo na jej okładce brakuje dłuższej recenzji czy streszczenia. Nie przez przypadek pojawiły się lakoniczne i nieco tajemnicze stwierdzenia, które ani nie zachęcają, ani zdecydowanie nie odradzają czytania. Bo tę powieść po prostu każdy musi przeczytać na własną odpowiedzialność! Ja to zrobiłam i jestem pod ogromnym wrażeniem. Ale po kolei...

Autorami "Foliarzy" jest Grupa Filmowa Darwin, a dokładnie Jan Jurkowski, Marek Hucz i Marcin Osiadacz. Panowie mają po kilka profesji, ale w skrócie ujmując zajmują się pisaniem scenariuszy, aktorstwem, reżyserią czy dziennikarstwem. I od razu podkreślę, że to widać, słychać i czuć. Powieść jest obłędnie napisana i nie wiem, w jaki sposób panowie podzielili między siebie tę pracę, ale albo mówią "jednym językiem" albo tak umiejętnie połączyli przygotowane przez siebie fragmenty, że nie miałam ani przez chwilę wrażenia, że coś się ze sobą nie zgrywa. A przecież każdy ma swój styl i pewnie wyrobiony przez lata charakterystyczny sposób wypowiedzi. Pod tym względem majstersztyk! Pod pozostałymi również, bo "Foliarze" wciągają czytelnika już od pierwszej strony. Rozpoczynamy od wysokiego "C", a potem lecimy na tak wysokich tonach, że nie sposób chwilami nadążyć. Jedno jest pewne, dawno nie czytałam książki tak błyskotliwej i nafaszerowanej inteligentnym humorem, połączonym z bardzo trafnym komentarzem społecznym.

💥

Tytułowymi foliarzami są Tomek i Kacper. Dwaj młodzi mężczyźni śledzą z zapamiętaniem różnego rodzaju zjawiska, wydarzenia i informacje dotyczące nietypowych sytuacji na świecie. Są też youtuberami. No cóż. Mają sporo do przekazania i w treści pojawiają się zarówno opisy przybyszów z innych wymiarów, którzy kamuflują się wśród ludzi, jak i wytłumaczenie działania naszej planety, słońca czy księżyca. Nie brak odniesień do tajnych spotkań, skorumpowanych polityków i dziennikarzy, a także negacji wielu dotychczasowych faktów naukowych i historycznych. Jeden z bohaterów powie w pewnym momencie, że już więcej chyba nie zniesie, bo nie dość, że wszystko stanęło na głowie, to nawet negują istnienie dinozaurów. Galeria barwnych postaci z dwóch różnych światów gwarantuje czytelnikowi nie tylko fascynującą historię do przeczytania, ale i pełną absurdów i ironii opowieść skłaniającą do myślenia.  

Inteligentny humor, nie tylko skłania do myślenia, ale i zaprasza czytelnika do wyciągania własnych wniosków i odbioru rzeczywistości. Nie bez powodu, powieść przypomina chwilami scenariusz filmowy i aż prosi się o ekranizację z użyciem nowoczesnych technologii i najlepszych efektów specjalnych. Dynamiczna fabuła, sensacyjne zwroty akcji i bardzo dobrze napisane dialogi sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. 

„Foliarze” to udany projekt przeniesienia internetowej satyry na grunt literatury. Grupa Filmowa Darwin stworzyła książkę lekką, zabawną, a jednocześnie skłaniającą do przemyślenia współczesnych problemów społecznych. Zostawia odbiorcę z ważnymi pytaniami, gwarantując jednocześnie wyśmienitą rozrywkę. Ze swojej strony dodam tylko, że właśnie dzięki tej książce odkryłam konto Grupy Darwin na YT, które zapewnia więcej tego typu opowieści. 

 Egzemplarz pochodzi od serwisu Sztukater.pl 

Komentarze