Jedz i chudnij z dietą Sirt


To nie będzie podręcznik z kolejną dietą cud...bo taka nie istnieje! W diecie sirt ważne jest natomiast to, co włączamy do naszego jadłospisu, a nie to, co z niej wykluczamy. Tak na wstępie informują nas autorki, dlatego z chęcią przystępujemy do zaznajamiania się z nowymi zasadami.
Kiedy na początku odrzucamy wszystko, co niezdrowe, przetworzone, jak fast food czy instant, to wydaje się, że po prostu zaczynamy tylko mądrzej się odżywiać. Nie traćmy jednak czujności, bowiem chwilę później należy skupić się na produktach, które znacząco wzbogacą naszą dietę, a skomplikowane nazwy substancji zaczynają coraz bardziej zaciekawiać. Polifenole, czyli naturalne przeciwutleniacze to właśnie jedne z tych związków, które aktywują cenne sirtuiny. Poznamy dokładniej ich działanie, dowiemy się gdzie ich szukać. Resweratrol, kwercetyna czy katechiny brzmią może obco, ale kiedy już wiemy, jak dobroczynnie wpływają na funkcjonowanie naszego organizmu, zaczynamy je naprawdę lubić i z łatwością przyswajamy sobie produkty, w jakich jest ich najwięcej.


Sama dieta sirt zaleca ograniczenie kaloryczne wyłącznie na początkowym etapie jej stosowania, a trwa to tylko kilka dni. Następne tygodnie to przede wszystkim mądre i uważne komponowanie posiłków, które nie  tylko nie powodują głodu, ale przyspieszają spalanie tłuszczu, spowalniają procesy starzenia się organizmu, regulują poziom glukozy i insuliny w organiźmie, wpływają korzystnie na pracę tarczycy i metabolizm, a także dezaktywują wolne rodniki, które są przyczyną wielu poważnych schorzeń, w tym nowotworów, chorób skóry czy układu krążenia.
Czy tylko i aż dla tych właściwości diety nie warto poznać ją bliżej? Uważam, że tak i to jak najszybciej. Dlatego po teoretycznym wstępie i utwierdzeniu w dobrej decyzji, warto rozpocząć kolejny etap, czyli zaznajomienie się z konkretnymi przepisami na codzienne dania. Mamy je wygodnie podzielone na śniadania, zupy, lunche i obiady, sałatki, desery, dodatki do dań i dipy oraz koktajle i napoje.





Osobiście przyznaję się do stosowania w życiu jednej tylko diety, związanej ze zdrowym żywieniem, a że był to szczególnie motywujący czas ciąży, była ona wówczas sprawą oczywistą. Ta książka jednak wzbudziła we mnie ogromne zainteresowanie, zwłaszcza ze względu na tak dobroczynne działanie zawartych w niej składników. Oczywiście nie mniej zachęcające duże, barwne zdjęcia potraw, również skłaniają do zapoznania się z przepisami. Jak wiadomo nie wszystkie dania sprawdzą się w przygotowywaniu domowych posiłków, bo każdy ma inny gust i ulubione smaki, ale z pewnością coś wartościowego przeniknie do codziennego menu. Cała dieta to niemałe wyzwanie kulinarne, ale uważam, że nawet jej częściowe stosowanie, warto wypróbować w naszych rodzinach.

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej:)

Tytuł: Jedz i chudnij z dietą Sirt Autor: Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska, Ewa Sypnik -Pogorzelska
Wydawnictwo RM oprawa: miękka. 216 stron.
Do kupienia tutaj - w księgarni wydawnictwa RM

Komentarze

  1. Nie wierzę w żadne magiczne diety :D Zasada jest prosta - ujemny deficyt kaloryczny! I najlepiej po prostu zdrowa dieta sama w sobie i aktywność fizyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie autorki od razu napisały, że to nie jest dieta cud. Całość utrzymana w granicach rozsądnego, zdrowego odżywiania, ze zwróceniem szczególnej uwagi na jakość używanych produktów i ich skład.

      Usuń

Publikowanie komentarza