Jestem żoną szejka


Jeden świat w różnych odsłonach. Nieprzeliczone bogactwo, przepych, nieograniczone możliwości kraju, gdzie obywatelom płaci się złotem za to, że schudną kilka kilogramów i poprawią państwowe statystyki.
Zza tej błyszczącej kurtyny wychodzi zło w najczystszej postaci, okrucieństwo i bezwzględność(dobitnie opisane również wobec dzieci), rozwiązłość, moralne zepsucie, a w tle rygorystyczne zasady religii...

Świat, w którym za kazirodczy gwałt, matka własnoręcznie zabija swoją kilkunastoletnią córkę -
w imię honoru. Ojciec morduje żonę i córki, bo według niego mogły być równie uparte, jak ich matka. Brat morduje siostrę-w imię honoru. A młody mężczyzna zabija swoje krewne, bo tańczyły, ciesząc się deszczem i filmik zamieściły w sieci.
Okazałe budowle, spektakularne przedsięwzięcia, stawiane kosztem życia wielu ludzi - autorka porównuje do budowania starożytnych piramid przez niewolników.
Pieniądze, które dają ich właścicielom poczucie nieograniczonej władzy, nad światem i ludźmi.

Może tylko autorka, chciała zniechęcić inne kobiety do wyjazdów w rejon Bliskiego Wschodu?
A może postać autorki to tylko chwyt marketingowy, bo wręcz nieprawdopodobne jest ukrycie takiej tajemnicy w dzisiejszym internecie (tak z innej beczki - pieniędzy za książkę nie potrzebuje, może pójdą na jakieś słuszne cele?...
A może to sam szatan wiedział, co robi, podsuwając ludziom pomysł na pieniądz...i teraz cieszy się, oj cieszy ze swego dzieła.
Szukając odpowiedzi, samemu można zadawać pytania, co się dzieje, że ludzie potrafią czynić tyle zła.

Polecam przeczytanie książki wszystkim, zwłaszcza kobietom. Gwarantuję, że po jej zamknięciu,
z radością pobiegniecie do nie-pałacowej kuchni, z uczuciem wielkiego szczęścia, zrobicie domowy obiad, dla dzieci i męża nie-szejka. I nie tęskniąc za sztabem służących i pokojówek, same pójdziecie na zakupy, bez strachu porozmawiacie ze znajomym sąsiadem-mężczyzną i w ogóle nabierzecie pewności, że żyjecie w swoim miasteczku większym, czy mniejszym, ale właściwie to prawie idealnym :)

A na koniec; niech przeczytają tę książkę i odpowiedzą, zwolennicy teorii o bezproblemowej asymilacji imigrantów w Europie. Czy aby na pewno jest nam blisko do obowiązujących w ich świecie zasad? Choćby pierwsza sprawa z brzegu; czy słowo honor dla nas oznacza to samo?


Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej:)

Tytuł: Jestem żoną szejka; Autor: Laila Shukri; Wydawnictwo: Prószyński i s-ka. Oprawa miękka. 392 strony

Komentarze

  1. Przeraża mnie to co dzieje się na Bliskim Wschodzie, szczególnie w tragicznym położeniu są kobiety.

    Fajna recenzja.

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza