Arystokratka na koniu



Uwaga, powróciła. Maria, nowoczesna i współczesna księżniczka z zamku na Kostce, gdzieś niedaleko, bo w pięknych Czechach
A co w tym tomie nowego? Wiele, bo jak zawsze na zamku dużo się dzieje. W tej części jednak Milada, pani manager, którą zatrudnił ojciec Marii, jest jakby w tle, wycofana i cicha, bowiem Maria wyraźnie nabrała pewności siebie. Jej pomysły są równie skuteczne, a co więcej ich realizację potrafi poprowadzić w niezwykły sposób. 
Również znajomość Marii i Maksa nabiera rumieńców, widują się częściej i wygląda na to, że będą stanowić świetną parę.
Na zamku właściwie bez zmian personalnych. Jest pan Spock - ogrodnik, kucharka - pani Cicha, kasztelan Józef, no i oczywiście rodzice Marii. Mama niezmiennie zauroczona europejską arystokracją, a zwłaszcza jej brytyjską przedstawicielką - księżną Dianą, Realne wydarzenia znacząco wpłyną na niektóre sytuacje w książce, co nadaje fabule wyjątkowego charakteru. A fascynacja księcia Szwarzenberga pewną młodą gwiazdą striptisu, zaowocuje tańcem na piorunochronie...Będzie wesoło, a miejscowy brukowiec Błyskawica ma o czym pisać. Zresztą o czeskich celebrytach dowiadujemy się naprawdę sporo. Na przykład wspominana często przez panią Cichą, gwiazda piosenki Helenka Vondrackova była poza zasięgiem naszych bohaterów, jeśli chodzi o współpracę przy promocji zamku, bo jak twierdzi Milada "podobno trzeba była jej zapłacić nawet za to, żeby przyjęła nagrodę państwową w pałacu prezydenckim".  I to się nazywa poczucie wartości! :)
Mamy też niespodziankę na zamku - wizyta i jak się okazuje nawet dłuższy pobyt cioci Nory zaskoczy wszystkich, a dla Marii okaże się całkiem być miła, zarówno mentalnie, jak materialnie...
Co tu dużo pisać, wszyscy, którzy znają rodzinę Kostków i ich przyjaciół z zamku, chętnie zajrzą tam ponownie. Jest sympatycznie, wesoło i naprawdę kreatywnie i oryginalnie. Takich sąsiadów z pewnością ciężko byłoby znaleźć w swojej okolicy, dlatego serdecznie zapraszam do przeczytania Arystokratki na koniu. 

Wszystkich, którzy już znają serię, zapraszam do zabawy, jak - podsumowując trzy tomy -, przyznacie im miejsca na podium, Ja daję I miejsce dla "Ostatniej arystokratki", II miejsce dla teraz opisywanej "Arystokratki na koniu" i III miejsce dla "Arystokratki w ukropie"

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej !

Tytuł: Arystokratka na koniu  Autor: Evzen Bocek Wydawnictwo Stara Szkoła Sp.z o.o.. Oprawa miękka. 212 strony.


Komentarze

  1. Znajomy bardzo zachwalał tę serię, więc mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam! Lekka, zabawna i bardzo czeska, co tylko dodaje jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza