LOURDES Ziemia Uzdrowień

 


Miejsce, o którym słyszał lub zna i odwiedził niemal każdy katolik. Poznając historie, które wydarzyły się w grocie Massabielle, dowiadujemy się nie tylko tego, jak ludzie postrzegali te wydarzenia, ale też nieprawdopodobną wręcz ilość opowieści o życiu ludzi na przestrzeni wielu dekad. Czytając książkę "LOURDES Ziemia Uzdrowień", mamy bowiem możliwość poznania historii kobiet, mężczyzn i dzieci  żyjących na końcu XIX wieku, jak osób, które wciąż są wśród nas w XXI wieku. 

Te 200 lat cudów, bo nie inaczej można mówić o tak niewytłumaczalnych zdarzeniach, to całkowicie odmienne czasy, a jednak tacy sami ludzie. Pragnący żyć, ale bezsilni wobec nieznanych lub nieuleczalnych przypadków chorób. Najczęściej mocni wiarą, choć nie wszyscy, bo poznamy i takich, którzy niekoniecznie pokładali swoje nadzieje w Bogu i nie byli przekonani, że działa w ich życiu w najbardziej znamienny sposób. Uzdrowienie ciała, spowodowało jednak i uleczenie ducha. Co ciekawe przeczytacie także o przypadku dotyczącym pewnej kobiety wyznania buddyjskiego, która po pobycie w Lourdes, do swojego ołtarzyka domowego, poświęconego buddyjskiej bogini, dodała figurę Matki Bożej. 

Nadzwyczajne zjawiska religijne, jak mawiają niektórzy, wciąż mają miejsce, jednak poddawane w wątpliwość przez licznych badaczy i naukowców, muszą czekać na udowodnienie i pełną akceptację uznanych środowisk. 

Kronika, którą przedstawia ta książka jest już zamknięta, czyli argumenty "za" przeważyły i zostały uznane za pewnik. Znajdziecie tu historie ludzi młodych i starszych, ubogich i tych, którzy nie narzekali na brak środków do życia, wykształconych, jak i tych, którzy żyli w sposób prosty i nie poszukiwali wiedzy ani nowości. Świadectwo matki, która dokonała aborcji jest jednym z bardziej przejmujących, a historie młodych ludzi, dzieci na progu życia, osób, które od urodzenia zmagały się z cierpieniem, wywołują ogromne wrażenie. I mimo naukowych dywagacji na temat możliwości czy niemożliwości zaistnienia niecodziennych przypadków, nikt nie zabroni wierzyć tym, którzy "wsłuchują się" w życie i obserwują świat wokół. Bo, jak mówi autor : "Człowiek jest permanentnym dialogiem, spotkaniem materii i ducha, ich koegzystencją ich wzajemnym przenikaniem....".

"Żyjemy w coraz większym rozgorączkowaniu poza sobą, nie wewnątrz siebie. Nawet serce jest zajęte przedmiotami i przesycone informacjami. Nie potrafimy już odnaleźć własnej duchowości. Nie umiemy już żyć życiem wewnętrznym, które stanowi ważny element szczęścia człowieka, ponieważ tworzy integralną część jego natury. Czy Lourdes nie jest przede wszystkim jednym z tych uprzywilejowanych miejsc, gdzie można odnaleźć życie wewnętrzne, przywracające prawdziwą nadzieję i dające prawdziwe uzdrowienie?"

Dlatego warto zatrzymać się na chwilę przy tej lekturze i po prostu poczuć stan ducha tu i teraz, wsłuchać się i określić siebie, by żyć lepiej i pełniej. Polecam.

 

Na zakończenie różne przepisy na dania główne, desery i słodkości oraz soki i koktajle, z których jeden o nazwie "Nokaut Wirusa" pewnie będzie się cieszyć sporym zainteresowaniem, z uwagi na panującą od tylu miesięcy pandemię...

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej:)

Tytuł: LOURDES Ziemia Uzdrowień

Tekst i ilustracje:Dr Patrick Theillier

Wydawnictwo: Jedność

Ilość stron: 416

Oprawa: miękka

Książki kupisz w księgarni wydawnictwa


Komentarze

  1. Chętnie spędziłabym czas z tą publikacją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się udać w tym okresie lockdownowych przestojów...

      Usuń
    2. Ja bardzo długo nie mogłam zacząć, potem bardzo wolno szły mi pierwsze rozdziały, ale później lektura wciągnęła i pochłonęła uwagę w całości. Warto :)

      Usuń

Publikowanie komentarza