Po Dzikim Zachodzie. Podróże w czasie i przestrzeni Tom II

🌵

Drugi tom książki "Po Dziki Zachodzie" jest kontynuacją podróży przez Stany Zjednoczone i okazją do spojrzenia na dzikie prerie, małe miasteczka, duże miasta oraz bezkresne drogi w ujęciu bardzo oryginalnym. Już w pierwszej części autorka zaprezentowała swój ciekawy styl pisania w opowieściach  wypełnionych nie tylko informacjami o tym, co obecnie dzieje w odwiedzanych miejscach, ale też z wieloma ciekawostkami z przeszłości.  

Oglądamy więc na zdjęciach i czytamy historię ludzi mniej lub bardziej znanych, wydarzeniach i miejscach charakterystycznych jak i zupełnie niepopularnych, ale wartych poznania. Przy okazji oddajemy się refleksjom różnorakim, choćby o tym, jak dawniej wyglądało podróżowanie i zbieranie informacji. Jeszcze 50 lat temu, każda wizyta w muzeum i podobnych obiektach, wartych zapamiętania i bogatych w treściwe informacje, wiązała się z mozolnym wykonywaniem odręcznych notatek, podczas gdy dzisiaj wystarczy szybka fotka i cyfrowe odwzorowanie gotowe. Zresztą nie inaczej jest z zapamiętaniem obrazu i zrobieniem setek zdjęć do wyboru.

 

Wraz z autorką przemierzamy tysiące kilometrów przez tak zwany Dziki Zachód i mam wrażenie, że jest on znacznie bardziej dziki, aniżeli ten przedstawiony w pierwszej części podróży. W tym tomie znajdziemy więcej relacji z terenów mało popularnych i niezaludnionych. Mnóstwo tutaj zdjęć tych jakże charakterystycznych długich, prostych dróg, aż po horyzont, dlatego naprawdę czujemy, że bierzemy udział w czymś szczególnym, do czego nie każdy z nas, czytelników miałby ochotę przystąpić osobiście. Wysoka temperatura i charakterystyczna dla obszarów pustynnych fauna to tylko część z niedogodności. Z racji geograficznego położenia trasy tej podróży, spora część relacji dotyczy również Meksyku i związanych z tym państwem sytuacji w części przygranicznej. Są to chwilami opowieści o dramatycznych ludzkich losach, które wydają się wręcz literacką fikcją, a niestety nią nie są. 

Stany Zjednoczone często kojarzymy z rozwijającą się błyskawicznie cywilizacją, nowinkami technologicznymi i zamożnością. Tymczasem obraz, jaki ujrzymy, zdaje się zaprzeczać wielu propagandowo przekazywanym nam od lat obrazom z mediów. A próbką jest choćby jakość hoteli czy lokali gastronomicznych, do których można trafić gdzieś na turystycznej trasie. Jak zwykle są też i ciekawostki, a jeną z nich jest budynek sklepu marki Prada, znajdujący się na teksańskim pustkowiu


🤠 

Autorka podróżuje wraz z mężem, więc są i osobiste wątki. To wartościowa strona relacji, bo dzięki niej bardziej identyfikujemy się z tą przygodą. Czyż nie po to jedziemy gdzieś daleko, aby po raz pierwszy coś zobaczyć, poczuć, dotknąć? Pani Beata ma podobnie i wraz z nią pierwszy raz "dotykamy" na przykład kwiatów bawełny albo oglądamy wspólnie dom Sandry Bullock. Stoimy sobie w pobliżu i tak po prostu możemy zobaczyć miejsce, gdzie ta popularna aktorka odpoczywa na balkonie czy chodzi po ogrodzie. Jest też historia pewnego kapelusza, który usamodzielnił się i odleciał podczas rejsu statkiem, a był tak wiernym towarzyszem i bezcenną pamiątką z dalekiej wyprawy, więc bardzo zasmucił swojego właściciela. 

Przenosimy się w czasie do scenerii filmu "Przeminęło z wiatrem", a efekt wzmocni inscenizacja w strojach z minionej epoki oraz widok autentycznych chat, w których mieszkali zatrudniani na farmie niewolnicy. Spędzamy też dzień w muzeum jazzu oraz w centrum kosmicznym NASA w Houston. Podobnie, jak w poprzednim tomie, pojawia się wątek duchów"pomieszkujących" w różnych, mijanych w drodze budynkach, ale nowością jest też historia pewnej kapłanki voo doo z Luizjany. Dostrzegamy też wciąż widoczne skutki wielkich huraganów, jakie dotknęły Nowy Orlean, a pod koniec opowieści z Dzikiego Zachodu, zawitamy na teksańskim rodeo

🌞

Podczas podróży znów dzieje się sporo a i nie brak też polskich wątków. Aż nie chce się kończyć tej przygody...Jednak jest nadzieja, że jeszcze się spotkamy na trasie, bo w ostatnim rozdziale znalazłam zapowiedź książkowej relacji z wyprawy wzdłuż wybrzeża Pacyfiku! I ta wiadomość bardzo mnie ucieszyła, bo wiem, że nawet jeśli nigdy w życiu osobiście tam nie pojadę, to poznam te miejsca dokładnie tak, jakbym sama chciała, więc czekam z niecierpliwością na nową książkę!

 

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej

Tytuł: Po Dzikim Zachodzie. Podróże w czasie i przestrzeni Tom II

Autor: Beata Strawa

Wydawnictwo: Studio Grafpa

Liczba stron: 412

Oprawa miękka

Gatunek: podróże



Komentarze

Prześlij komentarz