📏🔧🔨
Chyba każdy z nas miał w swoim życiu do czynienia z wyrobami rękodzielniczymi czy dekoracyjnymi bibelotami, ale w tej książce znajdziemy coś więcej. Są tutaj przedmioty unikatowe i niezwykle oryginalne, bo wymyślone z potrzeb o różnym podłożu - ekonomicznym, sytuacyjnym czy po prostu wynikającym z fantazji samego twórcy. Znajdziemy też kilka kolekcjonerskich rarytasów, wywołujących nostalgiczne wspomnienia. Zapraszam do świata już minionego, choć jeszcze możliwego do odnalezienia w naszym otoczeniu.
Wyroby rękodzieła są od kilku dekad coraz bardziej doceniane za względu na dobrą jakość, znacząco odbiegającą od produkowanych masowo przedmiotów. Niemniej te, przedstawiane w książce Olgi Drendy nie zawsze zaliczamy do grupy klasycznych. Bo cóż można powiedzieć o wykonanych z opon figurkach i przedmiotach użytkowych do ogrodu albo własnoręcznie zrobionych rolkach czy hulajnodze z części odnalezionych na śmietniku? Takie perełki to tylko część niesamowitego dorobku polskiego społeczeństwa, od lat przyzwyczajanego do zaradności i wykorzystania wyobraźni w codziennym życiu. Wieloletnie deficyty towarowe i finansowe nauczyły Polaków tego, o co inne nacje nie musiały nigdy zabiegać. Tworzyć coś z niczego! Znany z PRL-owskiej telewizji Adam Słodowy i jego program "Zrób to sam" jest prawdziwą kwintesencją tamtych czasów.
Biorąc do ręki książkę "Wyroby" Olgi Drendy nie otrzymacie wprawdzie katalogu z licznymi zdjęciami, choć oczywiście zadbano i o graficzną oprawę, niemniej bardzo plastyczne opisy autorki pozwolą na dokładne wyobrażenie sobie wielu z omawianych przedmiotów. Domowe majsterkowanie i pomysłowość to chluba Polaków i cieszmy się z niej, bo jest unikatowa w skali świata. Współczesny dostęp do masowo produkowanych rzeczy sprawia, że tworzenie ich dla siebie nie wynika już z potrzeby materialnej, a bardziej duchowej potrzeby kreacji. Warto wyróżnić się właśnie w ten sposób, bo sklepowe produkty są niemal jednakowe. Unifikacja społeczeństwa zaprzecza jej różnorodności i tłumi drzemiącą w ludziach kreatywność.
📏🔧🔨
Autorka dotarła do różnych osób, które coś kolekcjonują lub tworzą. Poznamy więc pasjonata filmów fantastycznych i jego figurki bohaterów znanych sag z gatunku s-f albo celuloidową kolekcję miłośniczki dekoracyjnych broszek. Zagłębiamy się również świat metaloplastyki i kowalstwa z czasów PRL-u, z całym jego dorobkiem wykonanym z płaskowników, kątowników czy figurek z blachy. Dowiemy się też jak sacrum zbliża się do profanum w przypadku odpustowych pamiątek i religijnych dewocjonaliów, produkowanych z różnego typu materiałów. Poznamy też historię polskich monideł, kulturę chomikowania "przydasiów" oraz słynne ogrodowe krasnale.
W tej książce znajdziecie również coś, na co nie każdy z nas zwróciłby uwagę. Są to między innymi charakterystyczne ogrodzenia domów z czasów, gdy ciężko było znaleźć punkty sprzedaży gotowych paneli i bram z unikatowymi wzorami. Dla wielu czytelników ciekawą podróżą będą odwiedziny na RODOS, czyli "rodzinnych ogródkach działkowych ogrodzonych siatką". To tam znajdziemy zarówno malowidła na ścianach, takie PRL-owskie murale, jak i całą gamę figurek na trawniki, od grzybków i krasnali po sarenki czy łabędzie.
📏🔧🔨
Doskonale poprowadzona narracja, w której autorka płynnie przechodzi od precyzyjnego opisu produktu do rozważań nad kulturą i społeczeństwem, jest okraszona jej świetnym poczuciem humoru (które znamy zresztą z książki "Słowo humoru"). Dostrzegamy też mnóstwo refleksji, ciepła i podziwu dla domorosłych twórców. Szkoda tylko, że całość tekstu została nam przedstawiona w nieco męczącym układzie, przypominającym bardziej pracę naukową, niż przyjazny dla czytelnika przewodnik. Długie rozdziały, dość rzadko rozdzielane akapitami trochę zniechęcają do zaznajamiania się treścią, zwłaszcza młode pokolenia, nauczone szybkości i łatwości przekazu, a przecież to właśnie im dobrze zrobiłaby taka podróż do świata, gdzie "eko" oznaczało prawdziwe oszczędzanie i świadomość wartości rzeczy. Czarno-białe fotografie akceptuję w pełni, biorąc pod uwagę ich historyczny charakter, ale zdecydowanie mogłoby być ich więcej.
Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej
Tytuł: Wyroby. Pomysłowość wokół nas
Autor: Olga Drenda
Wydawnictwo: Karakter
Liczba stron: 240
Oprawa twarda
Gatunek: antropologia/przewodnik
Bardzo cenię sobie wyroby rękodzielnicze. Nawet w tym kontekście opublikowałam najnowszy post na blogu, więc może na coś się skusisz kochana.
OdpowiedzUsuńZaraz zajrzę, co tam u Ciebie :)
Usuń