💞
Jeśli lubicie książki idealne na długie wieczory przy aromatycznej herbatce lub gorącym kakao, to mam dla Was świetne czytadełko, a właściwie czytadło, bo powieść "Tatarka" ma aż 480 stron. Podobno inspiracją do jej napisania stał się pewien przypadkowo znaleziony stary portret pięknej kobiety. Kim była? Jakie prowadziła życie w swoich czasach? Czy była szczęśliwie zakochana? Te i inne tajemnice zainspirowały autorkę do stworzenia tej historii i w fabule "Tatarki" również pojawia się zdjęcie kobiety z przeszłości, która skądinąd jest też niebywale podobna do głównej bohaterki - współczesnej dwudziestolatki.
Ta powieść to nie tylko stopniowe odkrywanie rodzinnych tajemnic i życiu przodków, ale też zbliżenie do kultury, o której wielu czytelników pewnie dowie się po raz pierwszy. Ja nigdy nie interesowałam się tą tematyką dogłębnie i z zainteresowaniem poznawałam zwyczaje czy nazewnictwo na przykład różnych tradycyjnych zwyczajów czy przedmiotów tatarskich. Akcja tocząca się na malowniczym Podlasiu pozwala nam również przenieść się bliżej natury, gdzie ludzie żyją wolniej niż w wielkich aglomeracjach i cieszą się pięknem przyrody. Czyż nie brzmi fascynująco określenie "Gimnastyka słowiańskich czarownic"? Czym jest i jak ją wykonać? O tym dowiecie się w jednym z rozdziałów. Zdradzę tylko, że ta gimnastyka potrafi nie tylko rozruszać ciało, ale i wyzwolić piękno duszy, a do jej wykonywania nie ma żadnych przeciwwskazań wiekowych, więc każda z pań może z niej skorzystać.
⌛📜
Wątkiem prowadzącym jest odkrywanie tajemnicy rodzinnej, związanej nawet w pewien sposób z królem Janem III Sobieskim. Są uczucia, niespełnione marzenia, mezalianse i dramaty miłosne sprzed lat. Ukryte pamiątki, zakopane skarby i listy w butelce. W tle lokalne rytuały słowiańskie i tradycje tatarskie. Dowiecie się czym są tamgi, kim jest fałdżejka albo jak działają linie geomantyczne Ziemi. Karty tej powieści przeniosą Was na wieś, gdzie nie tylko znajduje się malowniczy dworek, a wokół roztacza się zapach aromatycznych ziół, ale aż chce się biec do lasu o świcie i docenia ludowe tradycje, a egzotyki dodają elementy kultury tatarskiej.
To sporej objętości powieść, która wprawdzie chwilami trochę się "rozciąga", co może nieco rozpraszać, ale dla wprawnych czytelniczek to nie problem. Ja zauważyłam ten aspekt, bo ostatnio czytałam sporo książek z szybko zmieniającą się sensacyjną akcją i trochę literatury faktu, więc inaczej odebrałam ten relaksujący vibe. Co nie zmienia faktu, że jeśli ktoś kocha wciągające historie rodzinne, łączące teraźniejszość z przeszłością i wprowadzające bohaterów w rodowe tajemnice, to będzie zachwycony!
Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej
Tytuł: Tatarka
Autor: Reneta Kosin
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 480
Oprawa miękka
Komentarze
Prześlij komentarz