Powieść "Wagon" to: wątek kryminalno-sensacyjny, wyraziste postacie - na czele z charyzmatycznym komisarzem Adamem Sokołowskim, duże pieniądze i tropy prowadzące w kilku kierunkach. Bądźcie więc przygotowani na mocne wrażenia, bo w tej sprawie kryminalnej, będą odkrywane naprawdę mroczne tajemnice. Akcja toczy się na Pomorzu. To właśnie tam, przypadkowy grzybiarz natrafia w lesie na zwłoki młodego mężczyzny. Znajduje je w pobliżu torów kolejowych, więc trop prowadzi mimowolnie do przejeżdżających tamtędy pociągów i pewnego tajemniczego wagonu.
Autor powoli odsłania nam kulisy tej sprawy, jednak od początku towarzyszy nam myśl "to nie jest to, na co wygląda". Stopniuje napięcie, a wątki poboczne zaczynają splatać się niczym nici na krosnach, tworzące tkaninę z obrazem sytuacji. Świetne dialogi z szybką wymianą zdań, często nacechowane swoistym poczuciem humoru, nie tylko nadają powieści dynamiki rodem z filmu sensacyjnego, ale też wprowadzają nas w kulisy pracy policji.
Z kolei dzięki dwóm postaciom adwokatów, mamy też pewien zarys działań środowiska prawniczego. Zdradzę, że ich postawy są zdecydowanie skrajne, bo mecenas Chrabot to ktoś z zupełnie innego świata, niż mecenas Doron. Te dwie osoby pozornie powinny reprezentować dokładnie tę samą stronę medalu, ale tym, co ich łączy jest chyba tylko wykonywany zawód.
👥
W tej historii celem jest rozwiązanie zagadki dotyczącej morderstwa, bo w niewyjaśnionych okolicznościach zginął młody człowiek. W tle pojawiają się jednak charakterystyczne dla twórczości autora nawiązania do aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczo-politycznej nie tylko w naszym kraju, ale i na arenie światowej. I podsumuję to słowami: "nie jest optymistycznie". Przyznam, że był moment, w którym całkiem poważnie pomyślałam o braku sensownej przyszłości dla współczesnej młodzieży i następnych pokoleń. I dotarło to do mnie w jednej chwili z dużą mocą, choć przecież na co dzień mam świadomość różnego rodzaju kryzysów, braku stabilizacji czy szeroko rozumianego bezpieczeństwa. Niby wiedziałam wcześniej, ale po wypowiedzi jednego z bohaterów te realia uderzyły we mnie ze zdwojoną siłą.
A z ciekawostek nadmienię, że po przeprowadzonym wcześniej wywiadzie z autorem, doskonale zrozumiałam wpleciony w historię fragment dotyczącej muzyki (jedna z odpowiedzi dotyczyła marzeń o zostaniu gitarzystą zespołu rockowego ;) ).
Podsumowując; powieść "Wagon" to doskonale napisana książka dla miłośników kryminałów, w której tematem jest coś więcej, niż zbrodnia. Ta historia nie tylko wciąga czytelnika w mroczne zakulisowe rozgrywki ludzi z różnych środowisk, ale i do głębi porusza niepokojąco realistycznymi wątkami, których ślady dostrzeżecie również wokół siebie.
Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej
Tytuł: Wagon
Autor: Krzysztof Blinka
Wydawnictwo: Szkolny Brulion
Liczba stron: 276
Oprawa twarda

Zaciekawiło mnie Twoje spostrzeżenie o wątkach społecznych i pesymistycznej wizji przyszłości, bo to nadaje tej historii głębszy wymiar. Ciekawie czyta się o takich powiązaniach z rzeczywistością, zwłaszcza w kontekście Twojego wcześniejszego wywiadu z autorem. W wolnej chwili zapraszam Cię do odwiedzenia mojego bloga.
OdpowiedzUsuń