2066 Utopia

 

                                                                                👀

Jeśli można by tę recenzję rozpocząć nieco dramatycznie, to przedstawiam Wam powieść futurystyczną, przy której chwilami trzeba wstrzymać oddech, bo opisane sceny zamrażają myśli. A bardziej humorystycznie: powiem Wam, że właśnie przeczytałam historię, w której po raz pierwszy mogę identyfikować się z postacią ...prababci!

 „2066 – Utopia” autorstwa Grażyny M. Borkowskiej to powieść science fiction, przedstawiająca wizję przyszłości na przykładzie pewnej nietypowej (jeszcze) rodziny. Obecnie doszliśmy do standardu rodziny patchworkowej, ale według tej fabuły czeka nas wspólne zamieszkiwanie z robotami humanoidalnymi. Akcja rozgrywa się w świecie zniszczonym przez ludzi. Miała miejsce katastrofa nuklearna i w konsekwencji globalna susza. Za względu na promieniowanie, nie można jeszcze korzystać z podróży międzykontynentalnych, więc wiele osób rozmawia ze sobą wyłącznie poprzez komunikatory. Część planety jest też wyłączona z użytku.

👪 

Wśród bohaterów dziecięcych mamy Jack'a i jego starszego "brata" robota humanoidalnego o imieniu Paul. Matka chłopca - Mia - wybitna inżynier robotyki, systematycznie aktualizuje oprogramowanie maszyny tak, aby Paul był stale dojrzalszy od Jack"a i odpowiednio opiekował się jej synem. Paul jest częścią rodziny, czego przejawem są zwyczajowe rozmowy i pytania, w których zawsze padają słowa "nasi chłopcy". Głównym tematem tej powieści są relacje między ludźmi a maszynami, a nawet rozwijające się relacje pomiędzy robotami.

W historii opowiedzianej przez Grażynę Borkowską nie ma przemocy ani brutalności. Świat tworzony wspólnie przez ludzi i maszyny jest pełen wzajemnego zaufania i korzystnej współpracy. Wynalazki i nowoczesne systemy pozwalają leczyć ludzi zaawansowanymi metodami. Spokojna i ciepła narracja daje wrażenie, że ten świat w przyszłości, mimo pewnych nieuniknionych zmian, dąży do poprawy warunków życia. Nie ma w nim jednak wad, bo wspomniana na wstępie prababcia, w porównaniu z innymi, żyje jeszcze jak na początku XXI wieku, próbując uprawiać własną żywność w ogródku czy hodować zwierzęta gospodarskie. Dzięki temu mały Jack ma okazję spróbować prawdziwego mleka, sera, warzyw i owoców, a nie odżywiać się wyłącznie sztucznie spreparowanymi produktami. 

💫 

Powieść „2066 – Utopia” to niezwykle oryginalna i ciekawa propozycja w gatunku sci-fi.  W pewien sposób daje nadzieję, że roboty, które współcześnie odbierają ludziom pracę, mogą być wykorzystywane w bardzo dobrym celu. Z drugiej strony książka skłania do refleksji nad tym, co naprawdę czyni nas ludźmi i po co właściwie tworzyć technologię, która ma do złudzenia przypominać człowieka, włącznie z odczuwaniem przez niego fizycznych smaków jedzenia czy emocji? Jednocześnie mamy na uwadze to, że ludzie zostali wcześniej unicestwieni celowo, aby zrobić miejsce na ziemi. Tylko dla kogo? 

To powieść o nowoczesnej technologii stale rozwijanej do wysoko zaawansowanego poziomu, ale przede wszystkim o relacjach, emocjach i potrzebie bliskości, które docelowo miałyby odczuwać również roboty humanoidalne. Książka pozostawia w czytelniku pytania o sens takich działań i cel, bo likwidowanie ludzi, a potem wypełnianie tej "luki" maszynami, wydaje się co najmniej "dziwnym", choć niestety, właśnie realizowanym konsekwentnie pomysłem.

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej

Tytuł: 2066 Utopia

Autor: Grażyna M.Borkowska

Wydawnictwo Brda

Liczba stron: 246

Oprawa miękka


 

Komentarze