Jak zamieszkać w Toskanii

 

                                                                                🍋🍊

 Jeśli ktoś pomyśli (podobnie, jak ja), że książka "Jak zamieszkać w Toskanii" to rodzaj przewodnika i poradnika o spełnianiu marzeń, to będzie mieć rację, ale nie do końca. To wyjątkowo ciekawy, błyskotliwy i świetnie napisany reportaż, przedstawiający nam punkt widzenia osoby z Polski, która z determinacją poszukuje swojego miejsca na włoskiej ziemi. 

Nasz bohater ma zamiar sprzedać swój dom i uzyskane pieniądze zainwestować w lokum dla siebie i swojej rodziny. Toskania wcale nie jest pierwszą myślą, bo wcześniej analizowana była i Kreta i francuska Prowansja i Sycylia. Stanęło docelowo na Toskanii. Autor prowadzi nas przez cały swój proces decyzyjny, poszukiwanie i oglądanie konkretnych nieruchomości. A robi to z właściwą dla siebie autoironią i świetnym poczuciem humoru. Dzięki temu możemy co jakiś czas wręcz wybuchnąć śmiechem a konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością niejednokrotnie zaskakuje czytelnika. Na pewno niejeden zapamięta pewną nieruchomość, którą należało zakupić wraz z jej lokatorem. Dodam, że trochę dzikim lokatorem, bo choć nie był właścicielem, to miał prawo dożywotnio mieszkać w proponowanej posiadłości. Rzecz o tyle ciekawa, że sam autor przeliczywszy lata, musiał szczerze przyznać, że jest starszy, więc niewiadomo kto kogo przeżyje. A do tego osobowość i szczególne umiejętności samego lokatora, który służył w Legii Cudzoziemskiej, dawała wiele do myślenia.

🌞

Innym przypadkiem był dom, w którym podczas oględzin zastali nie tylko myszy chowające się po kątach, ale i ewidentne ślady i przedmioty pozostawione przez poprzednich mieszkańców, jakby opuścili nieruchomość w ciągu kilku minut, nie mając czasu na spakowanie rzeczy. Bywają również do sprzedania domy, wolne tylko w połowie i wówczas, jak wiadomo należy porozumieć się z zastanymi lokatorami w wielu, różnych sprawach.

Ciekawostką jest też fakt, że kiedy kupuje się dom z ogrodem w Toskanii, to wcale nie ma pewności, że wspomniany ogród jest tuż obok. Bywają sytuacje, w których dojście do niego zajmuje dobrych kilkanaście minut. Takie i wiele innych przypadków, opisuje nam bohater tej reportażującej opowieści o spełnianiu marzeń.

🍇  

Autor - Leszek Talko ma doświadczenie dziennikarskie, więc ten swoisty pamiętnik dotyczący jego przeprowadzki jest napisany w bardzo profesjonalnym stylu, a jednocześnie z osobistego punktu widzenia. 

Toskania to region uważany za jeden z najbardziej romantycznych miejsc Europy. Przywoływane przez autora tytuły znanych powieści czy filmów, dodatkowo przypominają nam o tym fakcie. Jednak piękne krajobrazy to tylko zewnętrzna fasada, pod którą kryją się codzienne wyzwania i różnice kulturowe, a także wszechobecna biurokracja, z jaką trzeba się zmierzyć, aby rozpocząć życie mieszkańca Toskanii. 

Świetnie napisana książka i humor sytuacyjny pozwala nam uwierzyć, że marzenia można spełniać. Oczywiście nie wszystko idzie lekko i gładko, ale jeśli czegoś bardzo się chce...

🌄 

Wydaje się, że mamy do czynienia z naprawdę szczerą opowieścią. I w ten sposób rozszyfrowujemy na przykład zdanie opisujące nieruchomość "daje pole do modernizacji i własnej aranżacji", które w praktyce oznacza, że prawdopodobnie wszystko trzeba wyrzucić i urządzić generalny remont. Kalkulujemy również różne koszty, bo prowizje i wynagrodzenia, pośredników oraz osób niezbędnych do przeprowadzenia procesu kupna-sprzedaży bywa kilka.

Jakkolwiek ciężki jest cały przebieg poszukiwania, wyboru i zakupu nieruchomości w Toskanii właśnie, to jeśli macie takie plany, koniecznie przeczytajcie tę historię. Dodam, że zakończoną pomyślną transakcją, która uszczęśliwiła autora i jego rodzinę. Nie jest to osoba kupująca kolejną nieruchomość za granicą i inwestująca w ciemno. To ktoś, kto po prostu chciał spełnić swoje marzenia, przy mocno napiętym budżecie, który był uzależniony również od możliwości pozbycia się domu w Polsce. Zdradzę tylko, że wszystko nie było tak proste i oczywiste, jak wydawało się na początku. 

Nie ma tutaj miejsca na idealizowanie, ale bardziej na rzeczywisty obraz tego, co możemy napotkać na tej zakupowej drodze. Cierpliwość i determinacja to jedno, ale liczy się też łut szczęścia i dobre nastawienie, żeby osiągnąć swój cel. Tego na szczęście nie zabrakło naszemu bohaterowi, a jak dodamy też błyskotliwe poczucie humoru, to już wiemy, że dzięki takim książkom możemy się wiele nauczyć, ale i świetnie przy tym bawić.

 Egzemplarz pochodzi od serwisu Sztukater.pl 


 

Komentarze