👀
Tom poetycki „Przed telewizorem – wiersze lekkostrawne” to propozycja lekka, ale dlatego, że poruszająca delikatne struny wrażliwości. W tych wierszach znajdziecie ironię i inteligentny humor, przeplatany z tematami poważnymi, aż do bólu.
Autor analizuje rzeczy banalne, bo jak inaczej nazwać dwa programy w telewizji? Są też życiowe dylematy, relacje międzyludzkie czy wspomnienia. Przedstawia je pod kątem, który jednocześnie bawi, ale i niepokoi, wyzwalając poczucie, że rzeczywistość bywa naprawdę dziwna. Poeta, który rozbraja tą rzeczywistość z każdym kolejnym wierszem staje się nam bliższy. Łącząc codzienność i gorzką refleksję nad współczesnym światem, nadaje swoim tekstom głębi, wplatając przy tym bardzo osobiste refleksje.
💬
Wiersze lekkostrawne są oszczędne w stylu, ale celnie ujmujące podjęty temat. To mały tomik utworów idealny dla początkujących miłośników poezji. Ten szczególny komentarz otaczającej nas rzeczywistości jest nie tylko świetnie i trafnie ujęty, ale też łatwo przyswajalny przez czytelnika. Niezależnie od tego, czy wraz z autorem zastanawiamy się nad karierą współczesnej kobiety, pozycją mężczyzny, przemijaniem czy wyższością mieszkańca stolicy nad obywatelem z prowincji albo próbujemy wybrać motyw muzyczny na ostatnią drogę - wszędzie mamy chwilę na refleksję własną. To cudowna zaleta wierszy, które z lekkością się czyta, choć przedstawiają nam znacznie cięższe tematy. Są tutaj i tradycyjne formy z rymem i wiersze białe, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Nie należę do grona znawców i miłośników poezji, ale ten mały tomik zadziałał na mnie odświeżająco i świetnie pasuje jako sąsiad prozy rozmaitej na mojej półce, do którego można wracać w każdej chwili i obojętnie, na której stronie.
Komentarze
Prześlij komentarz