KOMOREBI

 

                                                                                   🌸

Jak połączyć fabułę powieści z treścią, która zazwyczaj pojawia się w poradnikach? Nie zastanawiałam się nad tym nigdy wcześniej, ale właśnie przeczytałam taką książkę i jestem nią oczarowana. W tej historii poznajemy relacje międzyludzkie i problemy pojawiające się we współczesnych związkach. Możemy niemal namacalnie poczuć ich emocje i przeżywać codzienność. Autorka sprawiła, że "KOMOREBI" wyostrza nasze zmysły i otwiera na uważność, wprowadzając chwilami w spokojną, relaksującą atmosferę tej opowieści.

Główne bohaterki to cztery kobiety, których historie obserwujemy przez kilka miesięcy. Marta - żona i mama kilkuletnich bliźniaczek, Dorota - również żona i mama małego Michałka, a także Alicja i Anna, singielki poszukujące swoich drugich połówek. O jednej z bohaterek, autorka pisze, że ma czterdzieści lat i mądrość sześćdziesięciolatki, a jej dusza pamięta znacznie więcej, niż wskazuje na to wiek. Ten opis od razu wyzwala skojarzenia z ogromną wrażliwością, na co dowody mamy w kolejnych rozdziałach. 

Te zwyczajne, ludzkie historie są przedstawione z niezwykłą subtelnością. Czy nazwalibyście wieczorne czytanie dzieciom, nitkami, którymi tka się więzi? Tak właśnie określa ten codzienny rytuał Natalia Bąk - autorka KOMOREBI. Tutaj pojawiają się też niezwykłe ciekawostki, jak choćby ta o przyjaźni, do zawarcia której potrzebne jest co najmniej 50 godzin spędzonych wspólnie z drugim człowiekiem. To przejście od znajomości do przyjaźni zostało wyznaczone przez naukowców, ale mamy też retoryczne pytanie - skąd w takim razie tyle samotnych ludzi wokół? Jest też ciekawa opowieść na temat świadomych snów i kontroli nad nimi albo o "mikroresetach", które pozwalają poczuć siebie od nowa oraz o tym, że zapach jest najsilniejszym nośnikiem wspomnień. 

💬 

A czym jest tytułowe KOMOREBI? Tłumaczenie z języka japońskiego tworzy frazę: słońce przeciekające przez drzewo. Takich japońskich odniesień znajdziecie w tej powieści znacznie więcej, co dla mnie było dodatkowym atutem. Każda pojawia się w konkretnym, praktycznym zastosowaniu, więc znacznie łatwiej jest zapamiętać jej znaczenie i sposób wykorzystania w życiu. Jest tutaj na przykład scena, w której poznajemy "kintsugi", czyli specyficzną technikę zdobienia złotem. To część filozofii wabi-sabi, doceniającej piękno starych, zużytych i zniszczonych przedmiotów. Jest również temat umami, czyli esencji pewnego smaku.

Powieść rozpoczyna się cytatem dotyczących marzeń, które podobno są tęsknotą duszy za miejscem, w którym już kiedyś była. To zdanie "kupiło" mnie od razu i pierwsze, pozytywne wrażenie pozostało ze mną aż do samego zakończenia książki. Żal było mi żegnać się z jej bohaterami i wspaniałym klimatem, w którym każdego dnia można ćwiczyć uważność, cieszyć się drobiazgami, uwrażliwić się na zapachy, smaki, kolory czy dźwięki, a zwyczajne czynności przekształcić w doznania warte zapamiętania. Dla miłośników książek, mam również dobrą wiadomość. Poznacie pana Zbyszka i jego niezwykłą księgarnię oraz historię życia, zasługującą na filmowy scenariusz. Te i inne zalety tej powieści pozostaną ze mną na długo i mam nadzieję, że tak udany debiut pisarski zaowocuje kolejnymi książkami. Czego Autorce, sobie i Wam życzę z całego serca!

 

Komentarze

  1. Piękny wpis, aż chce się sięgnąć po tę pozycję. To połączenie fabuły z wiedzą poradnikową brzmi niezwykle świeżo, a metafora czytania dzieciom jako „nitek tkań więzi” wyjątkowo ze mną rezonuje. Japońskie filozofie uważności wprowadzone w tak naturalny sposób do codzienności bohaterów muszą tworzyć naprawdę ciepły, głęboki klimat. Zapisuję ten tytuł na listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz