Adela tuż przed czterdziestką i Zofia niespełna trzydziestolatka to dwie sąsiadujące ze sobą kobiety o tak różnych charakterach, że możliwość zaprzyjaźnienia się jest prawie zerowa. A jednak! Życie potrafi napisać niesamowity scenariusz. Obie kobiety zostają wdowami w jednej chwili i to w tym samym momencie. Ich mężowie giną w wypadku samochodowym i odtąd życie w dwóch domach w małym Zalesiu zaczyna się jakby od nowa.
Adela ma dwóch dorastających synów, a Zofia wychowuje dwie, kilkuletnie córeczki. Jedna prowadzi gospodarstwo, pełne zwierząt i wymagające codziennej, fizycznej pracy. Druga, zatrudniona w miejscowym urzędzie gminy, preferuje raczej miejski styl życia. Obydwa domy dzieli płot, który jednak w momencie osamotnienia, zyskuje bramkę. Co więcej, obie sąsiadki, nagle odkrywają, że mogą stworzyć coś razem. Siła kobiet? Solidarność w obliczu tragedii? Wszystko to zaczyna je bardziej łączyć, niż dzielić, a wspólne podwórko pozwala razem wychowywać dzieci i pomagać sobie nawzajem. Adela wpada też na niebywały pomysł, otwarcia mini pensjonatu o charakterze agroturystycznym.
"Sto lat szczęścia" to powieść obyczajowa, która prowadzi nas przez ponad dwie dekady życia dwóch pozornie zwyczajnych, a jednak wyjątkowych kobiet. Każda inna i być może dlatego zadziałały na siebie, niczym dwa przyciągające się magnesy. Uzupełniając się nawzajem, stworzyły duet doskonale radzący sobie z codziennymi trudnościami samotnego macierzyństwa. Wzajemne zrozumienie, życzliwość i pomoc w każdej sytuacji utrwaliła więź na całe życie.
🏠
Autorka umiejętnie kreuje świat z końca XX wieku i pokazuje jego przemiany. Nie zapomina o szczegółach z tamtych lat i charakterystycznych wydarzeń kolejnych dekad. Wraz z bohaterkami płynnie wchodzimy w XXI wiek, kiedy dzieci Adeli i Zofii dorastają, a kobiety przeżywają swoje radości i smutki, wspierając się nawzajem. Fenomenalnie opisane sceny z życia codziennego nadają tej historii niemal magicznej aury. Bo jak inaczej nazwać wspólne szkicowanie planów rozbudowy domu czy urządzania ogrodu, a potem wykonywanie tych prac w grupie, gdzie każdy może dać coś od siebie? Współcześnie to już niemal zapomniany sposób na działanie, tymczasem my przenosimy się do świata, w którym dwie rodziny łączą się i są dla siebie pełnym wsparciem, począwszy od dziecięcych konfliktów w szkole, gdy starsi chłopcy stają się obrońcami małych dziewczynek, aż do pomocy w chwili, gdy jedna z kobiet ma do spłacenia ogromny dług po zmarłym mężu.
Obserwujemy bohaterki przechodzące przez kolejne etapy życia i z czasem same zostające babciami. Ta opowieść o przemijaniu, dojrzewaniu i zmieniających się priorytetach pokazuje nam również, że warto wykorzystać każdą chwilę i zawsze być sobą. W tle mamy nie tylko sielską i klimatyczną polską wieś, ale za sprawą pewnej wycieczki do Francji, odwiedzimy również zamki nad Loarą.
„Sto lat szczęścia” jest historią pełną rodzinnego ciepła, prawdziwej przyjaźni, humoru i pozytywnej energii. Oczywiście są też trudne tematy, bo wczesne wdowieństwa to także samotność i lęk przed przyszłością, czego nie uniknęły nasze bohaterki. Co pomogło im najbardziej? Przede wszystkim otwarcie się na drugiego człowieka, czego dowodem są przemyślenia Zofii, która w najtrudniejszych chwilach nie mogła liczyć nawet na swoich rodziców, a Adela, choć zupełnie obca stała się jej najbliższa.
To powieść, w której odnajdziecie motyw przyjaźni i drugich szans, bo ta historia przekonuje nas również, że nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń, zmiany i szukanie drogi do szczęścia. W końcu plan tytułowych stu lat w szczęściu zobowiązuje!
Egzemplarz pochodzi od serwisu Sztukater.pl

Komentarze
Prześlij komentarz