Maszkara

 


 👠 

Jak napisać świetną komedię kryminalną? Najpierw trzeba wymyślić nietuzinkową historię z przestępcami, ale tak, żeby nie odstraszali potencjalnych czytelników lekkich opowieści, bo przecież nie chodzi o mocny kryminał. Krok drugi: stworzyć temperamentną główną postać, która wniesie do tej opowieści szczególny powiew świeżości i pozwoli używać do woli inteligencji i ciętego dowcipu. Potem kilka innych, mniej angażujących, ale jednak wyrazistych bohaterów. No i oczywiście wątek wiodący, najlepiej związany z tytułem. Autorka "Maszkary" doskonale połączyła wszystkie te elementy, dodała szczyptę malarstwa i powstała książka, która choć jest debiutem, może śmiało konkurować z powieściami znanych pisarzy.

To historia, od której trudno się oderwać. Główną bohaterką jest Wanda, pozornie wiodąca zwyczajne, a może nawet według niektórych osób, kompletnie nudne życie. Od dwudziestu lat żona tego samego męża, lekko nieporadnego Bogdana. Ich dwójka już pełnoletnich dzieci mieszka poza domem, więc Wanda pozwala sobie na powrót do jej pasji z młodości, czyli malowania. Marzy, żeby zaistnieć jako uznana artystka malarka i pewnego dnia wydaje się, że los zaczyna jej sprzyjać. Jej obraz zostaje kupiony "od ręki" a klient zamawia u niej kolejne prace. Czy to oznacza, że w końcu jej życie nabierze tempa? Tak! Tylko, trochę w innym kierunku i sama Wanda nie spodziewa się okoliczności, w jakich ta prędkość codzienności zacznie się rozwijać. 

🖌 

Spokojne dotąd życie czterdziestolatki nie tylko komplikuje się w sferze prywatnej, ale są też obawy, że kobiecie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Intryga, w jaką zostaje mimowolnie wplątana okazuje się czymś więcej, niż tylko jej osobistym problemem. W tej sytuacji może liczyć wyłącznie na najbardziej zaufane osoby. Niestety nie należy do takich jej wieloletni małżonek. Nie chce też angażować w całą sprawę swoich dzieci, więc jej powiernikiem i najbardziej zaufanym pomocnikiem jest jedynie przyjaciółka Magda, która szczęśliwym zbiegiem okoliczności znajduje się w związku z pewnym policjantem. 

Powieść „Maszkara” to kryminał i komedia w jednym, więc nie ma tutaj mrocznego klimatu thrillerów czy postaci charyzmatycznych detektywów. Jest natomiast mnóstwo humoru, również tego czarnego, charakterystycznego dla komedii kryminalnych, a także nieporozumień i niedomówień, na których wyjaśnienie z niecierpliwością czekamy do samego końca opowieści. Perypetie życiowe Wandy obejmują również temat spadku po ukochanej ciotce. Chętnych na majątek zmarłej jest sporo i z tej sytuacji również wynikną nieporozumienia. Co ważne, wygląda na to, że odziedziczony spadek może stać się również doskonałym początkiem dla kolejnej części historii o Wandzie, którą trochę nieśmiało, ale jednak zapowiada sama autorka na zakończenie tej powieści. 

Książkę "Maszkara" czyta się szybko i z ogromną przyjemnością. Dialogi są dynamiczne i błyskotliwe, a zwroty akcji, idealnie wplecione w codzienność zwyczajnych ludzi. Ale to tylko pozory, bo Wanda działająca często na tak zwanym spontanie gwarantuje nam jeszcze wiele ciekawych sytuacji. Ta wciągająca komedia kryminalna spodoba się czytelnikom, lubiącym nie tylko fabułę wymagającą rozwiązania tajemniczych wydarzeń, ale i angażującą emocjonalnie, bo poznajemy historię kobiety, której życie zmienia się diametralnie i nieodwołalnie, a ona radzi sobie z nową sytuacją w nietuzinkowy sposób. To opowieść o zaufaniu, poleganiu na drugim człowieku, przyjaźniach, rodzinie oraz relacjach i tych długoletnich i takich, które mogą zaistnieć nieoczekiwanie i pojawić się w najbardziej zaskakującym momencie życia. A co najważniejsze, Wanda po prostu niemal od pierwszej strony wzbudza naszą sympatię/

Głównym wątkiem kryminalnym "Maszkary" jest afera dotycząca dzieł sztuki, ale możemy spodziewać się, że następnym będzie coś równie emocjonującego, bo debiutująca Katarzyna Mikiewicz zapowiada się na bardzo twórczą pisarkę! 

Egzemplarz pochodzi od serwisu Sztukater.pl 



 

Komentarze