Dwoje na klifie

 

                                                                                👫

Powieść Wojciecha Łęckiego "Dwoje na klifie" można by określić frazą: miłość, a rzeczywistość. To zderzenie, które autor opisuje bez upiększeń, a język i styl, którego używa może zaskoczyć niejednego czytelnika. Trwały związek między dwojgiem ludzi to w obecnych czasach gatunek zagrożony wyginięciem. Relacje rozpadają się z bardziej lub mniej błahych powodów, a partnerzy są wymieniani na nowych, niczym nieużytkowe sprzęty, które psują się tuż po zakończeniu gwarancji producenta.

Autor tej książki z uwagą przyjrzał się uczuciom, oczekiwaniom i zachowaniom ludzi, pozornie sobie bliskich, a jednak w głębi serca dalekich i obcych. Łatwy seks, pieniądze, większe poczucie wartości są jak wabiki, które powodują, że ludzie przestają myśleć logicznie, a już na pewno synchronicznie. Każde z partnerów rozpoczyna własny, solowy taniec lub bierze sobie innego partnera, z którym woli spędzać czas. Życie przynosi różne sytuacje i główni bohaterowie pokazują nam, jak bardzo można pogubić się w świecie i wśród nowych okoliczności. 

💕

Tłem tej historii są Wyspy Kanaryjskie, gdzie para głównych bohaterów wybrała się na kilkudniowy urlop. To, czego tam doświadczą, zobaczą i przeżyją, zmieni ich już na zawsze. I nie chodzi tylko o spróbowanie czegoś nowego, ale bardziej o zrozumienie tego, co do tej pory mieli. Ewa i Jakub lecą na wyspy, gdzie odkrywają nagle iluzję, jaka panuje w ich związku. Pierwsze mocne oznaki są już w samolocie, choć Ewa wydaje się ich nie zauważać. 

Egzotyczne Wyspy Kanaryjskie ze słońcem, ciepłym oceanem, piaszczystymi plażami i pięknymi klifami mogłyby stać się idealnym tłem dla romantycznej historii, ale my śledzimy raczej coś, co dryfuje pomiędzy erotycznymi przygodami, a życiowymi dramatami, z którymi nie radzą sobie ich bohaterowie. 

💫

Międzynarodowe towarzystwo i pobyt w obcym kraju dodaje też specyficznego klimatu tej opowieści. Dialogi w różnych językach, napisane też w formie fonetycznej sprawiają, że czujemy się, jak milczący świadkowie czegoś niebywałego, co odbywa się na naszych oczach. Niektórzy mogą nawet pomyśleć, że to niemożliwe i nieprawdopodobne, a jednak autor nie oszczędza nas i pokazuje świat, którego raczej nie chcielibyśmy znać.

Historia bohaterów to nie tylko o ich prywatne problemy. Autor pokazuje nam to, jak społecznie reagujemy na porównania z innymi nacjami, w jaki sposób próbujemy pokazać światu, że też potrafimy być tacy, jak oni. I to zarówno w kwestii seksualnego wyuzdania, jak i zachowań dotyczących korzystania z życia w szerszym zakresie. Powieść nie stroni też od sarkazmu i ironii, a kiedy pojawia się czarny humor, to nawet w najbardziej dramatycznej chwili, mamy dziwne poczucie, że faktycznie scena jest zaskakująco zabawna, czyli "i straszno i śmieszno". 

👄  

Wyjazd na Wyspy Kanaryjskie jest dla Ewy i Jakuba swoistym testem. W tych szczególnych okolicznościach poznają, jak mocne są fundamenty ich związku. Ta opowieść o relacjach, ludzkich słabościach, niespełnionych oczekiwaniach i o tym, jak trudno jest ze sobą szczerze porozmawiać. Chwilami mamy wręcz pewność, że według niektórych bohaterów szybki seks jest lepszy, od głębokiej relacji i jakichkolwiek uczuć. 

Powieść „Dwoje na klifie” to lektura konfrontująca marzenia z rzeczywistością o mocno gorzkim smaku. Wypełnienie jej scenami relacjonującymi intymność bohaterów, pokazuje współczesny obraz społeczeństwa, w którym związki powstają na czas określony, a ich zawarcie jest znacznie łatwiejsze niż utrzymanie. Gdzie szukać przyczyn takiego stanu? Czy w słabości ludzkich charakterów, rozmyciu zasad moralnych, a może w większej liczbie sprzyjających okoliczności? To już ocena indywidualna. 

 Egzemplarz pochodzi od serwisu Sztukater.pl 

Komentarze