Gdy powrócił spokój


Trzecie spotkanie z bohaterami serii napisanej przez panią Anetę Krasińską. Trzecie i chyba najciekawsze. Dlaczego? Bo autorka wplotła w obyczajową fabułę, wątek sensacyjny, który, jak wiadomo znacznie bardziej przyciąga szerokie rzesze czytelników. Punkt widzenia, refleksje i przemyślenia głównego bohatera są  wprawdzie lekko "zmiękczone" kobiecym sposobem pisania, ale jak wiadomo, nam, czytelniczkom to nie przeszkadza, w końcu myślimy podobnie, zatem Emil jest nam przez to bliższy i lepiej go rozumiemy...
W poprzednich tomach "Gdy opadły emocje" oraz "Gdy nadeszło życie"   poznaliśmy Marcelinę i Magdę. Ich młodość to oczywiście wiele wspólnych przeżyć również z Emilem, bohaterem tej części. Razem uczyli się w tej samej licealnej klasie, a tragiczna śmierć ich kolegi Roberta, naznaczyła ich przeszłość w rozmaity sposób. Najbardziej jednak dotknęło to Magdę, ówczesną dziewczynę Roberta oraz, jak dowiadujemy się z tego tomu, Emila, którego wyjazd do dalekiej Australii, podyktowany był przede wszystkim względami bezpieczeństwa. Mimowolnie przeżywamy i tamte czasy, bowiem niektóre z rozdziałów są rodzajem retrospekcji, w której poznajemy młodość naszych bohaterów, czasy szkoły, beztroskiego życia i przygotowań do egzaminu dojrzałości.
U Magdy i Marceliny zaszło kilka znaczących zmian, o których dowiedzieliśmy się z dwóch wcześniejszych tomów. Magda, po czterdziestce została po raz pierwszy mamą i teraz poznajemy jej znacznie łagodniejsze wcielenie. Marcelina natomiast przeszła swoistą metamorfozę, tak fizyczną, jak i psychiczną, której skutki mają swoje plusy i minusy. Jej małżeństwo przechodziło poważny kryzys i w tej części dowiemy się, jak sobie z tym wszystkim poradziła. 
Emil przyjeżdża do Polski, a jak wiemy nigdy nie był Marcelinie obojętny. On również darzy kobietę uczuciem i od początku przewidujemy, że powiedzenie "stara miłość nie rdzewieje", odegra w wydarzeniach główną rolę. Ja tak właśnie pomyślałam, ale autorka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, przechodząc gładko i umiejętnie do wątków lekko sensacyjnych, które wyciszyły uczuciowe rozterki bohaterów. Jest bowiem bardzo ważny powód, dla którego Emil odwiedził Polskę w rok po spotkaniu maturalnym. 
Odkrycie prawdy na temat tragicznej śmierci Roberta, wspólnego kolegi z czasów liceum staje się siłą napędową akcji. Już nie śledzimy przewidywalnych losów dwójki zakochanych, ale odbieramy niepokojące sygnały zagrożenia, które towarzyszy rozwikłaniu sprawy kryminalnej sprzed dwudziestu lat. Ktoś wtedy wyraźnie zacierał ślady i próbował "zamieść sprawę pod dywan". Co się wydarzyło i czy rzeczywiście sprawcami tragedii byli jadący pociągiem agresywni kibice? Czy Robert był ich przypadkową ofiarą, jak twierdzono w śledztwie? A może stał za tym ktoś, komu zależało na usunięciu młodego człowieka? Jak bardzo władza, polityka i życie osobiste potrafią łączyć się i splatać ze sobą w życiu, o tym dowiemy się z wciągającej fabuły. Rozwiązanie zagadki stało się głównym wątkiem, dzięki któremu powrócił tytułowy spokój. Był on jednak okupiony ogromnym cierpieniem i dramatami kilku kochających się osób. 
Polecam historię ludzi, których już znacie i wiem, że kibicujecie im od pierwszego tomu. Ta część z pewnością Was nie zawiedzie.

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina za powierzenie funkcji Ambasadorki tej trylogii, a Autorce za przyjemne chwile spędzone na poznaniu ludzi, takich, jak my, pełnych młodzieńczych nadziei, spełniających swoje marzenia i popełniających błędy podczas pokonywania życiowych przeszkód.

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej:)

Tytuł: Gdy powrócił spokój Autor: Aneta Krasińska
Wydawnictwo Szara Godzina oprawa: miękka. 240 stron.

Komentarze

  1. Ten cykl bardzo mi się podoba, dlatego mam nadzieję ż,e uda mi się przeczytać tę jego część. 😊

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza